poniedziałek, 3 listopada 2025

Zamek ze szkolnych podręczników - zwiedzanie Malborka

Pod koniec tegorocznych wakacji zwiedziłam wraz z rodziną Zamek w Malborku. Byliśmy na wakacjach bardzo blisko, więc zorganizowaliśmy jednodniowy wypad. Zwiedzanie Zamku było dla mnie spełnieniem jednego z pierwszych marzeń podróżniczych. Kiedy w szkole podstawowej oglądałam zdjęcia Zamku w podręcznikach, zrodziło się marzenie, żeby kiedyś go zobaczyć w rzeczywistości. 

Samochód zaparkowaliśmy po drugiej stronie rzeki, skąd już widoczne były majestatyczne mury zamkowe. Żeby dostać się do Zamku trzeba przejść przez most, wyłącznie dla pieszych, prowadzący prosto do Zamku. 

Kasa oraz punt wydawania audioprzewodników oraz spotkań z przewodnikami znajduje się po drugiej stronie zamku. Po dotarciu na miejsce okazało się, że kolejka jest gigantyczna. Zamek w Malborku udostępnia możliwość kupna biletów on-line. Mając wizję godzinnego stania w kolejce, nie wahałam się długo i kupiłam je przez przeglądarkę w telefonie. Musieliśmy jedynie poczekać na czas swojego wejścia i pobrać audioprzewodniki, na które się zdecydowaliśmy. 

Przed kasami znajduje się pierwszy punkt z audioprzewodnika, który już wcześniej zwrócił moją uwagę. Jest to widoczny na zdjęciu poniżej witraż. 


Dalej trzeba wrócić się nieco w stronę rzeki i mniej więcej w połowie drogi do mostu znajduje się wejście do Zamku. Audioprzewodnik opowiada o zamku, jego historii i architekturze oraz kieruje gdzie trzeba iść - jest to bardzo duże ułatwienie. Zamek jest bardzo duży, zwiedza go wiele osób różnych narodowości jednocześnie. Kiedy czekaliśmy na swoją kolejkę wejścia, a także potem, podczas zwiedzania, wielokrotnie słyszeliśmy różne obce języki. Części z nich nie znałam. Świadczy to o tym jak ważnym i atrakcyjnym zabytkiem jest Zamek w Malborku. 

Audioprzewodnik prowadzi przez kolejne komnaty. Mam tylko jedno zdjęcie, ponieważ ciągnący tłum turystów nie pozwalał się zatrzymać, aby zrobić zdjęcie. Było kilka komnat, w których można było usiąść i podziwiać architekturę oraz wykończenie Zamku. Ja przypomniałam sobie o zrobieniu zdjęcia tylko w jednej z nich. W pozostałych za bardzo byłam pochłonięta zwiedzaniem i słuchaniem audioprzewodnika.

W komnatach zazwyczaj nie ma mebli. Są ławy, na których można usiąść. Szczególnie interesujące i widowiskowe są zamkowe sklepienia i wysokie okna, a także podłogi oraz ściany w różne wzory. Wszystkie te elementy są bardzo dobrze zachowane. Liczne zniszczenia powojenne były rekonstruowane. W części miejsc celowo nie odbudowywano Zamku w pierwotny sposób, aby nowsze elementy różniły się od tych starszych. 

Zamek w Malborku zrobił na mnie duże wrażenie. Jestem ogromnie zadowolona z tego, że udało mi się go zwiedzić. Żałuję jedynie, że nie mam więcej zdjęć ze środka. Na koniec zwiedzania kupiłam sobie magnes na lodówkę w zamkowym sklepiku z pamiątkami. 

zdjęcie 

Na mojej liście do zwiedzania pozostaje jeszcze kilka pozycji. A Ty? Co chcesz zwiedzić? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz