poniedziałek, 27 października 2025

Zimowy komplet w bordowym kolorze


Przez kilka ostatnich lat chodziłam w czapkach i szalikach, które zrobiłam dla siebie wcześniej. Nie tworzyłam nowych kompletów, bo z natury nie lubię mieć zbyt dużo rzeczy, a to, co miałam, było według mnie wystarczające. Jednak czas odcisnął swoje piętno na moich czapkach i szalikach. Konieczne okazało się kupno lub zrobienie nowego kompletu – postanowiłam wybrać tę drugą opcję.

Do wykonania zestawu wykorzystałam włóczkę Himalaya Everyday. To jedna z moich ulubionych włóczek, zresztą często pojawiała się już na blogu w moich wcześniejszych projektach.



Komplet był robótką urlopową – zrobiłam go podczas wyjazdu, jako pożyteczny umilacz czasu. I muszę przyznać, że był to strzał w dziesiątkę. Na miejscu okazało się, że plaża była niewielka i ciężko było znaleźć miejsce do posiedzenia czy kąpieli. Sama okolica, poza trudno dostępnym jeziorem, nie miała zbyt wiele do zaoferowania. Liczyłam na rowery, ale te okazały się być w stanie uniemożliwiającym jazdę. Dodatkowo pogoda mocno dała się we znaki – było zimno i deszczowo.

W efekcie większość czasu spędzaliśmy w domku lub na podwórku. Miałam więc okazję pograć z rodziną w planszówki, poczytać książki i porobić na drutach.



Wybór robótki okazał się świetny właśnie dzięki swojej prostocie. Szal to baktus – poza pilnowaniem dodawania lub odejmowania oczka po jednej stronie co czwarty rząd, nie trzeba nic liczyć ani szczególnie się skupiać. Wykonany jest ścigiem francuskim, więc mogłabym go robić  z zamkniętymi oczami.



Czapkę zrobiłam ściegiem gwiazdkowym oraz ściągaczem (oczko prawe – oczko lewe). Ścieg gwiazdkowy wymagał trochę większej uwagi niż ścieg francuski, ale jego powtarzalny wzór sprawił, że dzierganie było przyjemne. Nie jest to ścieg trudny – wymaga pilnowania wzoru, ale nie aż tak bardzo jak ażurowy czy wrabiany.



Podobny komplet wykonałam kilka lat temu w innych kolorach. Tym razem postawiłam na jednobarwną wersję - potrzebowałam odmiany.

Jeśli chcesz zobaczyć mój poprzedni komplet w odcieniach zielonego i niebieskiego – kliknij [tutaj].

Na razie, poza przymiarkami, nie miałam jeszcze okazji go nosić – jest zbyt ciepło. I szczerze mówiąc, wcale nie tęsknię za zimą. Po chłodnym i deszczowym lecie czuję niedosyt słońca i ciepła.

A Ty? Czy Tobie też brakuje w tym roku słońca?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz