Przez długi czas miałam dużo wolnego czasu, ale zupełny brak sił na bardziej angażujące zajęcia. Siedzenie wymagało wysiłku, na który moje ciało i umysł nie były gotowe, a jedyna rozrywka była dostępna z pozycji leżącej. Haftowanie krzyżykowe było dokładnie tym, co w tamtym momencie pozwalało skupić myśli na czymś innym niż ciężkim leczeniu i nie zmuszało przemęczonego ciała i umysłu do zbyt dużego wysiłku.
Sytuacje upraszczał gotowy nadruk. Nie musiałam liczyć krzyżyków. W zestawie była również mulina. Zestaw kupiłam przez Internet.
Bałam się jakości zestawu i ilości muliny, która mogłaby się okazać za mała. Jednak zachęcona komentarzami na portalu aukcyjnym oraz portalach społecznościowych postanowiłam zaryzykować. Okazało się, że moje obawy są zupełnie niesłuszne. Szczegóły są dobrze dopracowane, a nadruk nie sprawiał żadnych problemów z odczytem.
Na obrazie znajduje się bukiet kwiatów w szklanym wazonie na tle okna. Na pierwszy plan wysuwają się dwie różowe piwonie.
Między nimi znajdują się inne kwiaty, których nazwy nie jestem pewna. Są one strzeliste i wysuwają się ponad piwonie. Wydaje mi się, że są to orliki. Jednak nie mam tych kwiatów w ogródku i nie mam pewności.
W tle widać ogród - jego krzewy i drzewa.
Każdy kwiat jest obszyty prostymi liniami dla większego uwidocznienia kształtów.
Jestem zachwycona efektem. Obraz został oprawiony przez zaprzyjaźnioną osobę, która zajmuje się tym zawodowo. Ramki zostały dobrane perfekcyjnie. Całość zawisła w mojej sypialni, gdzie wpasowała się kolorami oraz swoim klimatem.
A Ty haftujesz krzyżykiem? Pokazujesz gdzieś swoje prace?
Piękny haft 😚
OdpowiedzUsuńNiestety ja nie lubię nadrukowanych wzorów tylko liczone dlatego z haftowaniem schodzi mi dłużej...
Dziękuję . 😊 Ja robię i liczone i z nadrukiem w zależności od aktualnych możliwości. Liczone wydają mi się dokładniejsze, w nadrukach zdarza się że jest on przesuniety względem kratek.
OdpowiedzUsuń